Otwarta buzia u dziecka jako częsty problem zgłaszany przez rodziców.

Rodzice bardzo często zgłaszają się do gabinetu fizjoterapeuty z pozornie niewielkim problemem – dziecko przez większość dnia ma otwartą buzię. Dla wielu jest to jedynie nawyk, jednak w rzeczywistości może być sygnałem, że organizm dziecka próbuje kompensować inne trudności. Otwarta buzia nie jest diagnozą sama w sobie, lecz objawem, którego przyczyn warto poszukać. Dlaczego dziecko oddycha przez usta? Prawidłowo rozwijające się dziecko powinno oddychać przede wszystkim przez nos. Oddychanie przez nos umożliwia odpowiednie ogrzanie, oczyszczenie i nawilżenie powietrza, a także wpływa na prawidłowy rozwój twarzoczaszki oraz funkcjonowanie mięśni twarzy. Najczęstsze przyczyny oddychania przez usta to: * przewlekła niedrożność nosa,* przerost migdałków,* alergie,* obniżone napięcie mięśniowe,* zaburzenia napięcia w obrębie powięzi szyi i twarzy,* nieprawidłowe wzorce postawy,* zaburzenia integracji sensorycznej,* utrwalony nawyk. Dlatego podczas terapii warto patrzeć na dziecko całościowo, a nie skupiać się jedynie na samej buzi. Spojrzenie powięziowe W terapii powięziowej organizm traktowany jest jako jedna połączona sieć tkanek. Napięcie w jednym miejscu może wpływać na funkcjonowanie zupełnie innego obszaru. U dzieci z otwartą buzią często obserwuje się zwiększone napięcie w obrębie: * mięśni podpotylicznych,* powięzi szyi,* mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego,* mięśni nadgnykowych i podgnykowych,* mięśni żucia,* przepony,* klatki piersiowej. Jeżeli klatka piersiowa jest sztywna, przepona pracuje nieefektywnie, a szyja pozostaje stale napięta, dziecko znacznie łatwiej przechodzi na oddychanie przez usta. Nie bez znaczenia pozostaje również ustawienie głowy. Dzieci oddychające przez usta często wysuwają głowę do przodu, co zwiększa napięcie na przedniej stronie ciała i utrwala nieprawidłowy wzorzec oddechowy. Powięź a rozwój twarzoczaszki Powięź otacza wszystkie mięśnie twarzy, języka oraz żuchwy. Jeżeli występują w niej ograniczenia poruszania się lub nadmierne napięcie, mogą pojawić się: * obniżona ruchomość żuchwy,* nieprawidłowa praca języka,* trudności z domknięciem ust,* zaburzenia połykania,* problemy artykulacyjne,* asymetrie twarzy. Długotrwale utrzymujące się oddychanie przez usta może wpływać również na rozwój szczęki oraz zgryzu, dlatego tak ważna jest wczesna interwencja. Integracja sensoryczna Nie każde dziecko z otwartą buzią ma zaburzenia integracji sensorycznej, jednak u części pacjentów można zauważyć wyraźny związek. Układ sensoryczny odpowiada za odbieranie i przetwarzanie bodźców z całego ciała. Jeżeli dziecko nieprawidłowo odbiera informacje z okolicy twarzy, jamy ustnej lub mięśni odpowiedzialnych za żucie i połykanie, może mieć trudność z utrzymaniem zamkniętych ust. Można obserwować między innymi: * obniżoną świadomość ułożenia warg,* osłabione czucie głębokie w obrębie twarzy,* nadwrażliwość lub podwrażliwość jamy ustnej,* częste ślinienie,* trudności z gryzieniem twardszych pokarmów,* wybiórczość pokarmową,* potrzebę gryzienia różnych przedmiotów. W takich przypadkach sama praca nad mięśniami twarzy zwykle nie wystarcza. Konieczna jest również odpowiednia stymulacja sensoryczna oraz poprawa świadomości ciała. Znaczenie postawy ciała Bardzo często problem otwartej buzi nie rozpoczyna się w obrębie twarzy.Osłabiona stabilizacja tułowia, zapadnięta klatka piersiowa, przodopochylenie głowy czy ograniczona ruchomość żeber wpływają na jakość oddechu. Organizm wybiera wtedy łatwiejszy sposób oddychania – przez usta.Dlatego podczas badania fizjoterapeuta powinien ocenić: * postawę całego ciała,* ustawienie głowy,* ruchomość klatki piersiowej,* pracę przepony,* napięcie powięzi,* funkcję języka,* sposób połykania,* tor oddechowy. Jak wygląda terapia? Leczenie zawsze powinno być indywidualnie dopasowane do dziecka i przyczyny problemu.W zależności od potrzeb terapia może obejmować: * terapię powięziową przede wszystkim w obrębie szyi, klatki piersiowej oraz twarzy,* poprawę ruchomości żeber i przepony,* normalizację napięcia mięśniowego,* ćwiczenia oddechowe,* stymulację czucia głębokiego twarzy,* ćwiczenia domykania ust,* terapię miofunkcjonalną,* elementy integracji sensorycznej,* edukację rodziców dotyczącą codziennych nawyków. Jeżeli istnieje podejrzenie przeszkody mechanicznej, takiej jak przerost migdałka gardłowego lub przewlekła niedrożność nosa, konieczna jest również konsultacja z lekarzem laryngologiem. Dlaczego nie warto czekać? Im dłużej dziecko oddycha przez usta, tym większe ryzyko utrwalenia nieprawidłowych wzorców. Mogą pojawić się: * wady zgryzu,* zaburzenia wymowy,* problemy z koncentracją,* częstsze infekcje górnych dróg oddechowych,* nieprawidłowy rozwój twarzoczaszki,* napięciowe bóle głowy,* przewlekłe napięcie szyi i barków. Wczesna terapia pozwala nie tylko poprawić sposób oddychania, ale również wspiera prawidłowy rozwój całego organizmu. Podsumowanie Otwarta buzia u dziecka nie zawsze jest jedynie nawykiem. Bardzo często stanowi sygnał, że organizm nie funkcjonuje optymalnie. W ujęciu powięziowym zwracamy uwagę na napięcia całego ciała, jakość oddechu oraz wzajemne zależności między szyją, klatką piersiową, przeponą i mięśniami twarzy. Z kolei spojrzenie przez pryzmat integracji sensorycznej pozwala ocenić, czy dziecko prawidłowo odbiera i przetwarza bodźce z okolicy jamy ustnej. Kompleksowa diagnostyka oraz współpraca fizjoterapeuty, logopedy, terapeuty integracji sensorycznej i laryngologa dają największą szansę na trwałe rozwiązanie problemu oraz wspierają harmonijny rozwój dziecka. Treść zweryfikowana medycznie dnia: 15.07.2026 – fizjoterapeutka Kinga Łękawska Umów wizytę – 190zł Konsultacja z fizjoterapeutą Szczegółowy wywiad Testy funkcjonalne i ocena postawy Terapia mięśniowo – powięziowa Indywidualny plan leczenia Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby) Autor artykułu: Kinga Łękawska Prawo do wykonywania zawodu fizjoterapeuty o numerze 61024 Jest absolwentką fizjoterapii na UJK + ukończone studia z Integracji Sensorycznej oraz terapii neurorozwojowej dzieci. Specjalizuje się w pracy z najmłodszymi, co wymaga ogromnej cierpliwości, ale daje jeszcze większą radość. Poza pracą: górskie wędrówki, a w wolnych chwilach gotowanie i pole dance. Jest mamą bliźniaków więc na nudę nie narzeka – a ciepła kawa to dla niej luksus! Autor artykułu: Kinga Łękawska Jest absolwentką fizjoterapii na UJK + ukończone studia z Integracji Sensorycznej oraz terapii neurorozwojowej dzieci. Specjalizuje się w pracy z najmłodszymi, co wymaga ogromnej cierpliwości, ale daje jeszcze większą radość. Poza pracą: górskie wędrówki, a w wolnych chwilach gotowanie i pole dance. Jest mamą bliźniaków więc na nudę nie narzeka – a ciepła kawa to dla niej luksus!
W jaki sposób terapia mięśniowo-powięziowa pomaga zwalczać szumy uszne i zawroty głowy?

Szumy uszne i zawroty głowy – problem wykraczający poza narząd słuchu Szumy uszne (tinnitus) oraz zawroty głowy należą do dolegliwości, które znacząco obniżają komfort życia pacjentów. Charakterystyczne dzwonienie, piszczenie, szumienie czy uczucie wirowania otoczenia mogą prowadzić do problemów z koncentracją, snem, a nawet powodować przewlekły stres i lęk. Choć wiele osób kojarzy te objawy wyłącznie z chorobami ucha wewnętrznego, coraz więcej badań i obserwacji klinicznych wskazuje, że ich przyczyną mogą być również zaburzenia w obrębie układu mięśniowo-powięziowego, szczególnie w rejonie szyi, stawu skroniowo-żuchwowego oraz obręczy barkowej. W takich przypadkach istotną rolę może odegrać terapia mięśniowo-powięziowa, której celem jest przywrócenie prawidłowego napięcia tkanek oraz poprawa funkcjonowania struktur odpowiedzialnych za utrzymanie równowagi i prawidłowe przewodzenie bodźców nerwowych. Przewlekłe przeciążenia, stres, urazy czy nieprawidłowa postawa mogą prowadzić do powstawania napięć powięziowych i nadmiernego spięcia mięśniowego. W konsekwencji dochodzi do zaburzeń ruchomości, pogorszenia ukrwienia oraz zwiększonego drażnienia struktur nerwowych. Związek między napięciem mięśniowym a szumami usznymi Wielu pacjentów cierpiących na szumy uszne nie wykazuje istotnych zmian w badaniach audiologicznych. W takich sytuacjach źródłem problemu mogą być tzw. szumy somatosensoryczne, których powstawanie związane jest z nieprawidłowymi sygnałami docierającymi z mięśni i stawów do ośrodkowego układu nerwowego.Szczególne znaczenie mają: Mięśnie podpotyliczne: Nadmierne napięcie mięśni znajdujących się u podstawy czaszki może wpływać na funkcjonowanie nerwów oraz naczyń krwionośnych zaopatrujących struktury głowy i szyi. Często obserwuje się u takich pacjentów współistniejące bóle głowy, uczucie ucisku w potylicy oraz szumy uszne. Mięśnie żucia i staw skroniowo-żuchwowy Dysfunkcje stawu skroniowo-żuchwowego bardzo często współwystępują z szumami usznymi. Wynika to z bliskiego sąsiedztwa anatomicznego oraz wspólnego unerwienia części struktur odpowiedzialnych za słuch i ruch żuchwy.Pacjenci mogą zauważać nasilenie szumów podczas zaciskania zębów, żucia lub poruszania żuchwą. Obręcz barkowa i mięśnie szyi Przewlekłe napięcie mięśni czworobocznych, mostkowo-obojczykowo-sutkowych oraz mięśni pochyłych może zaburzać biomechanikę odcinka szyjnego kręgosłupa i wpływać na odbiór bodźców proprioceptywnych odpowiedzialnych za orientację przestrzenną. Dlaczego napięcia tkanek mogą wywoływać zawroty głowy? Utrzymanie równowagi wymaga współpracy trzech układów: * wzroku, * błędnika, * receptorów czucia głębokiego znajdujących się w mięśniach i stawach. Szczególnie duże znaczenie mają receptory obecne w mięśniach szyi. To właśnie one przekazują do mózgu informacje o położeniu głowy względem reszty ciała. Jeżeli mięśnie szyi są przewlekle napięte, przeciążone lub objęte zmianami powięziowymi, mogą wysyłać nieprawidłowe informacje do układu nerwowego. W efekcie dochodzi do konfliktu pomiędzy sygnałami pochodzącymi z błędnika, wzroku i receptorów szyjnych, co może objawiać się: * uczuciem niestabilności, * zawrotami głowy, * dezorientacją przestrzenną, * uczuciem „pływania” lub „kołysania”. Jak terapia mięśniowo-powięziowa pomaga pacjentom? Redukcja nadmiernego napięcia mięśniowego Jednym z głównych celów terapii jest zmniejszenie napięcia w obrębie szyi, karku, obręczy barkowej oraz mięśni żucia. Dzięki temu możliwe jest ograniczenie nieprawidłowych bodźców docierających do układu nerwowego. Poprawa ruchomości tkanek Praca na powięziach pozwala przywrócić prawidłowy ślizg pomiędzy poszczególnymi warstwami tkanek. Zmniejszenie restrykcji poprawia biomechanikę całego regionu głowy i szyi. Normalizacja funkcji stawu skroniowo-żuchwowego W przypadku współistniejących zaburzeń narządu żucia terapia może zmniejszyć przeciążenia wpływające na okolice ucha oraz struktury odpowiedzialne za przewodzenie bodźców słuchowych. Poprawa propriocepcji Zmniejszenie napięcia mięśni szyi poprawia jakość informacji przekazywanych do mózgu przez receptory czucia głębokiego. Dzięki temu układ równowagi może funkcjonować bardziej efektywnie. Ograniczenie wpływu przewlekłego stresu Stres jest jednym z najczęstszych czynników nasilających zarówno szumy uszne, jak i zawroty głowy. Terapia manualna wpływa na obniżenie aktywności układu współczulnego, wspierając proces regeneracji organizmu. Kiedy warto rozważyć terapię mięśniowo-powięziową? Konsultacja fizjoterapeutyczna może być szczególnie pomocna, gdy: * badania laryngologiczne nie wykazały jednoznacznej przyczyny szumów usznych, * objawy nasilają się podczas ruchów szyi lub żuchwy, * występują przewlekłe bóle karku i głowy, * pojawia się uczucie napięcia w obręczy barkowej, * zawrotom głowy towarzyszy sztywność odcinka szyjnego, * objawy rozpoczęły się po urazie szyi lub kręgosłupa. Podsumowanie Szumy uszne i zawroty głowy nie zawsze mają swoje źródło w samym narządzie słuchu czy błędniku. Coraz częściej zwraca się uwagę na rolę zaburzeń mięśniowo-powięziowych, szczególnie w obrębie szyi, stawu skroniowo-żuchwowego oraz obręczy barkowej. Terapia mięśniowo-powięziowa może stanowić wartościowe uzupełnienie procesu diagnostyczno-terapeutycznego poprzez redukcję napięć tkanek, poprawę funkcji układu nerwowego oraz przywrócenie prawidłowej biomechaniki całego kompleksu głowa–szyja. U wielu pacjentów przekłada się to na zmniejszenie nasilenia objawów i poprawę jakości życia. Treść zweryfikowana medycznie dnia: 25.06.2026 – fizjoterapeuta Michał Łękawski Umów wizytę – 190zł Konsultacja z fizjoterapeutą Szczegółowy wywiad Testy funkcjonalne i ocena postawy Terapia mięśniowo – powięziowa Indywidualny plan leczenia Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby) Autor artykułu: Michał Łękawski Prawo do wykonywania zawodu fizjoterapeuty o numerze 61006 Jest fizjoterapeutą i absolwentem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego pasja do piłki nożnej trwa od lat, i choć kontuzje zatrzymały go w sporcie, to właśnie to zainspirowało go do pomocy innym w ich walce z bólem i ograniczeniami zdrowotnymi. Zaufanie pacjentów to dla niego największa motywacja. Autor artykułu: Michał Łękawski Jest fizjoterapeutą i absolwentem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego pasja do piłki nożnej trwa od lat, i choć kontuzje zatrzymały go w sporcie, to właśnie to zainspirowało go do pomocy innym w ich walce z bólem i ograniczeniami zdrowotnymi. Zaufanie pacjentów to dla niego największa motywacja.
Przepuklina pępkowa u niemowlaka – objawy, leczenie i postępowanie.

Czym jest przepuklina pępkowa? Przepuklina pępkowa powstaje na skutek niepełnego zamknięcia pierścienia pępkowego po narodzinach. W czasie życia płodowego przez pierścień pępkowy przebiegają naczynia krwionośne pępowiny. W miejscu naturalnego osłabienia ściany brzucha może dochodzić do uwypuklania otrzewnej, a niekiedy także fragmentów jelita. Powoduje to powstanie miękkiego guzka w okolicy pępka. Schorzenie występuje najczęściej u wcześniaków oraz dzieci z niską masą urodzeniową. Szacuje się, że przepuklina pępkowa może dotyczyć nawet 20–30% noworodków. Do czynników zwiększających ryzyko wystąpienia przepukliny należą: wcześniactwo, niska masa urodzeniowa, predyspozycje genetyczne, choroby związane z osłabieniem tkanki łącznej, zwiększone ciśnienie w jamie brzusznej. Objawy przepukliny pępkowej u niemowlaka Najbardziej charakterystycznym objawem jest miękkie uwypuklenie w okolicy pępka. Zmiana może być widoczna stale lub pojawiać się okresowo uwidacznia się podczas płaczu lub kaszlu, może powiększać się podczas napinania mięśni brzucha, powinna być miękka i elastyczna, zwykle można ją delikatnie odprowadzić do jamy brzusznej, najczęściej nie powoduje bólu. Większość niemowląt z przepukliną pępkową rozwija się prawidłowo i nie odczuwa żadnych dolegliwości. Diagnostyka Rozpoznanie przepukliny pępkowej opiera się przede wszystkim na badaniu fizykalnym przeprowadzonym przez specjalistę. W większości przypadków dodatkowe badania nie są konieczne. Badanie ultrasonograficzne (USG) wykonuje się jedynie w sytuacjach budzących wątpliwości diagnostyczne lub przy podejrzeniu powikłań. Leczenie przepukliny pępkowej U większości niemowląt przepuklina pępkowa zamyka się samoistnie między 2. a 5. rokiem życia. Dlatego bardzo ważna jest edukacja rodziców oraz obserwacja dziecka podczas regularnych wizyt kontrolnych. Obecnie nie zaleca się: zaklejania pępka plastrem, stosowania monet lub innych przedmiotów uciskających, bandażowania okolicy pępka. Metody te nie przyspieszają zamknięcia przepukliny i mogą prowadzić do podrażnień skóry lub infekcji. Postępowanie fizjoterapeutyczne Przepuklina pępkowa sama w sobie nie stanowi wskazania do specjalistycznego leczenia fizjoterapeutycznego ukierunkowanego na zamknięcie pierścienia pępkowego. Terapia powięziowa odgrywa istotną rolę we wspieraniu prawidłowego rozwoju niemowlęcia, ponieważ wpływa na organizację napięcia mięśniowego oraz jakość wzorców ruchowych. Powięź stanowi ciągłą sieć tkanki łącznej, która integruje pracę mięśni, stawów i układu nerwowego. Wszelkie ograniczenia w jej obrębie mogą prowadzić do nierównomiernego rozkładu napięć w organizmie, zaburzeń postawy oraz nieprawidłowych wzorców ruchowych. Celem terapii powięziowej jest przywrócenie prawidłowej ruchomości tkanek, poprawa ich elastyczności oraz optymalizacja rozkładu napięć w ciele dziecka. Dzięki temu możliwe jest stworzenie korzystnych warunków do osiągania kolejnych etapów rozwoju psychomotorycznego. Harmonijny rozkład napięcia mięśniowego sprzyja prawidłowej stabilizacji tułowia, kontroli postawy, oraz rozwojowi funkcji motorycznych, takich jak unoszenie głowy, obracanie się, siadanie czy raczkowanie. Zadaniem fizjoterapeuty jest ocena ogólnego rozwoju dziecka oraz identyfikacja ewentualnych zaburzeń, które mogą współistnieć z przepukliną. Szczególną uwagę zwraca się na: wielkości przepukliny i jej zachowania podczas aktywności dziecka, możliwości odprowadzenia przepukliny ocenę napięcia mięśniowego, ocenę symetrii ułożeniowej, analizę osiągania kamieni milowych rozwoju, ocenę aktywności spontanicznej dziecka, funkcję mięśni tułowia i obręczy barkowej. Podczas prowadzenia terapii należy unikać działań mogących powodować nadmierny wzrost ciśnienia śródbrzusznego. Fizjoterapeuta powinien monitorować stan przepukliny oraz zwracać uwagę na występowanie objawów mogących świadczyć o jej uwięźnięciu. zaczerwienienie lub zasinienie skóry nad przepukliną, twarde, bolesne uwypuklenie, niemożność odprowadzenia przepukliny, silny płacz i niepokój dziecka, wymioty, wzdęcie brzucha. Leczenie operacyjne Operację rozważa się w następujących sytuacjach: utrzymywanie się przepukliny po 4.–5. roku życia, duży ubytek pierścienia pępkowego, powiększanie się przepukliny, wystąpienie powikłań, zwłaszcza uwięźnięcia. Zabieg polega na zamknięciu ubytku w powłokach brzusznych i należy do rutynowych procedur chirurgii dziecięcej. Rokowanie po leczeniu operacyjnym jest bardzo dobre. Podsumowanie Przepuklina pępkowa u niemowląt jest schorzeniem o zazwyczaj łagodnym przebiegu i wysokim odsetku samoistnego zamknięcia. Postępowanie fizjoterapeutyczne nie koncentruje się na bezpośrednim leczeniu przepukliny, lecz na wspieraniu prawidłowego rozwoju psychomotorycznego dziecka, ocenie napięcia mięśniowego oraz edukacji rodziców co sprzyja szybszemu wchłonięciu się przepukliny. Wczesna identyfikacja ewentualnych zaburzeń rozwojowych pozwala na wdrożenie odpowiednich działań terapeutycznych i poprawę funkcjonowania dziecka. Bibliografia: Polskie Towarzystwo Fizjoterapii – wytyczne i materiały dotyczące fizjoterapii pediatrycznej. Stecco C. Functional Atlas of the Human Fascial System. Edinburgh: Elsevier; 2015. Ptaszkowski K, Paprocka-Borowicz M, Dymarek R. Zastosowanie terapii powięziowej w praktyce fizjoterapeutycznej – przegląd aktualnych doniesień naukowych. Fizjoterapia Polska. 2019. Bartelmus E, Pawlak A. Przepuklina pępkowa (pępowinowa) niemowląt – proponowane postępowanie fizjoterapeutyczne. Rehabilitacja w Praktyce. 2017. Wojciechowski P. Przepuklina pępkowa i choroby pępka. W: Bagłaj M, Kaliciński P, red. Chirurgia dziecięca. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL; 2016. Zgraj O. Przepuklina pępkowa. Medycyna Praktyczna – Pediatria. Kraków: Medycyna Praktyczna. Hilger T, Bagłaj M. Rzadko występujące przepukliny brzuszne u dzieci. Advances in Clinical and Experimental Medicine. 2006;15(4). Bagłaj M, Kaliciński P, red. Chirurgia dziecięca. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL; 2016. Tecklin JS. Fizjoterapia dzieci. Wydanie polskie. Wrocław: Edra Urban & Partner; 2021. Umów wizytę – 190zł Konsultacja z fizjoterapeutą Szczegółowy wywiad Testy funkcjonalne i ocena postawy Terapia mięśniowo – powięziowa Indywidualny plan leczenia Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby) Autor artykułu: Ilona Szymańska – Pióro Sport towarzyszy jej od zawsze – przez lata tańczyła w kieleckim zespole i rozwijała swoją pasję do ruchu. Ukończyła Uniwersytet Jana Kochanowskiego i specjalizuje się w fizjoterapii dzieci z różnymi wyzwaniami rozwojowymi. Uwielbia obserwować, jak pacjenci robią postępy – to największa możliwa motywacja. Autor artykułu: Ilona Szymańska – Pióro Sport towarzyszy jej od zawsze – przez lata tańczyła w kieleckim zespole i rozwijała swoją pasję do ruchu. Ukończyła Uniwersytet Jana Kochanowskiego i specjalizuje się w fizjoterapii dzieci z różnymi wyzwaniami rozwojowymi. Uwielbia obserwować, jak pacjenci robią postępy – to największa możliwa motywacja.
Kresa biała – czyli rozejście mięśni prostych brzucha.

Kresa biała to anatomiczna struktura łącząca mostek ze spojeniem łonowym. Składa się ze splotów rozcięgien mięśni brzucha, dzieląc go na prawą i lewą stronę. Kresa biała jest centrum powięziowym naszego brzucha, napina się, przenosi napięcia oraz stabilizuje tułów podczas takich czynności jak: – chodzenie, stabilizacja odcinka lędźwiowego kręgosłupa – oddychanie, współpraca z przeponą – unoszenie ciężarów – ruchy rotacyjne tułowia – regulacja ciśnienia w śródbrzuszu – zapobiega nadmiernemu uwypuklaniu się tkanek narządów wewnętrznych Kresa biała poddawana siłą może się rozciągać zwłaszcza podczas ciąży, dźwigania ciężarów oraz podczas zwiększonego ciśnienia w jamie brzusznej. Podczas takich sytuacja może dojść do jej rozejścia czyli poszerzenia się tkanki łącznej i oddaleniu się mięśni prostych brzucha od siebie. To prowadzi do zmniejszenia się zdolności przenoszenia napięć na tułowiu i gorszej stabilizacji ciała. Najczęstsze przyczyny to: – ciąża (szczególnie wielokrotna) – operacja chirurgiczne w obrębie brzucha – nieodpowiedni trening siłowy – przewlekle problemy z układem trawiennym (zaburzenia ciśnienia śródbrzusza) Przy rozejściu często pojawia stożek lub „dołek” nad lub pod pępkiem albo tuż nad kością łonową. Najczęściej do pełnej diagnozy jest przeprowadzone USG aby potwierdzić problem. Pacjenci mogą zauważyć takie objawy jak: – brak możliwości pełnego napięcia brzucha – uczucie niestabilnego tułowia np. podczas schylania się – bóle odcinka lędźwiowego Podsumowanie Terapia mięśniowo-powięziowa ma na celu zbalansowanie napięć w obrębie brzucha, odcinka lędźwiowego kręgosłupa, stawów biodrowych czy mięśni dna miednicy. Zredukowanie napięć to jedna rzecz – potem pozostają ćwiczenia, które mają za zadanie wzmocnić mięśnie brzucha i odtworzyć funkcję kresy białej. Ponadto powinno się zwrócić uwagę na ćwiczenia oddechowe w celu wyregulowanie ciśnienia w śródbrzuszu. Umów wizytę – 190zł Konsultacja z fizjoterapeutą Szczegółowy wywiad Testy funkcjonalne i ocena postawy Terapia mięśniowo – powięziowa Indywidualny plan leczenia Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby) Autor artykułu: Marcin Mołdawa Absolwent Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Sport to dla niego codzienność – biega, uczęszcza do siłowni. Uważa terapię mięśniowo – powięziową za najlepszy środek pozbycia się wszelkich dolegliwości, a każdy dzień w pracy uważa za możliwość, by pomóc komuś wrócić do pełnej sprawności. Autor artykułu: Marcin Mołdawa Absolwent Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Sport to dla niego codzienność – biega, uczęszcza do siłowni. Uważa terapię mięśniowo – powięziową za najlepszy środek pozbycia się wszelkich dolegliwości, a każdy dzień w pracy uważa za możliwość, by pomóc komuś wrócić do pełnej sprawności.
Przygotowanie ciała do porodu – jak ułatwić ten proces?

Ciąża to wyjątkowy stan dla ciała kobiety, który w przeciągu dziewięciu miesięcy przechodzi szereg zmian. Już po zobaczeniu dwóch kresek na teście ciążowym często pojawiają się pierwsze myśli – a co z porodem? Jak będzie wyglądał i najważniejsze jak się do niego przygotować? Jeżeli nie ma przeciwwskazań lekarskich i stan zdrowia na to pozwala przygotowania do porodu dobrze rozpocząć już od początku trwania ciąży. Edukacja Książki czy podcasty to obecnie jedne z najbardziej dostępnych form zdobywania wiedzy. Teoria nigdy nie zastąpi wiedzy praktycznej ale w bardzo dużym stopniu pozwoli: zrozumieć procesy, które zachodzą w ciele kobiety, przygotować się na kolejne etapy ciąży, zrozumieć jak zmienia się ciało i jakie procesy fizjologiczne w nim zachodzą. Aktywność fizyczna Aktywność fizyczna jest ważna na każdym etapie życia człowieka, dlatego nie trzeba nikogo przekonywać że w ciąży odgrywać będzie również kluczową rolę. Jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych i ciąża przebiega prawidłowo powinna być dostosowana do etapu ciąży i obecnych możliwości kobiety. Dzięki niej: utrzymujemy siłę mięśniową i odpowiednie zakresy ruchów, przygotowujemy ciało na nadchodzące zmiany i poprawiamy wydolność organizmu, zapobiegamy dolegliwościom bólowym, mobilizujemy tkanki i poprawiamy ich elastyczność, poprawiamy ukrwienie tkanek, zmniejszamy obrzęki, możemy zapobiec występowaniu min. cukrzycy ciążowej, nadciśnienia czy innych chorób współistniejących. Dieta, odpowiednia suplementacja i nawodnienie organizmu Podobnie jak aktywność fizyczna to fundamenty codziennego życia, które w okresie ciąży: odpowiednio odżywiają tkanki, pozwalają kontrolować przyrost masy ciała, dostarczają kluczowe składniki odżywcze potrzebne do wzrostu i rozwoju płodu, wpływają na lepsze samopoczucie kobiety ciężarnej, zapobiegają występowaniu chorób współistniejących. Wsparcie psychologiczne Często pomijaną ale bardzo istotną kwestią jest wsparcie psychologiczne. Nie każda kobieta potrzebuje takiej pomocy ale nie należy bać się po nią sięgać. Ciąża to nie tylko zmiany zachodzące w ciele. To często zaprzestanie wykonywania swoich obowiązków zawodowych i zmiana codzienności, która bezpośrednio wpływa na samopoczucie kobiety. Sam lęk przed nieznanym, bólem i myśl o zbliżającym się porodzie są często przytłaczające dlatego warto od początku obserwować swoje potrzeby i być dla siebie wyrozumiałym. Szkoła rodzenia To wiedza teoretyczna i praktyczna, która w najlepszy sposób pozwala przygotować się do porodu. Spotkania z położną są jednym z ważniejszych momentów w procesie przygotowania do spotkania z dzieckiem. To szereg wskazówek aby zrozumieć: jak przebiega poród (naturalny i CC) i ustalenie planu porodu, jak się do niego przygotować w domu (odpowiednie techniki rozluźniające, masaże, ćwiczenia, pozycje porodowe), rolę partnera lub innej bliskiej osoby w trakcie porodu, pielęgnację malucha i sposoby jego karmienia, przygotowanie wyprawki na pierwsze miesiące życia dziecka i pobyt w szpitalu, przygotowanie do połogu. Fizjoterapia Ból nie jest normą – szczególnie w ciąży. Jest wiele bezpiecznych technik, które pozwalają pracować z kobietą w ciąży od razu przynosząc ulgę spiętemu ciału. Jedną z nich jest min. terapia mieśniowo-powięziowa. Holistyczna i bezpieczna terapia to gwarancja komfortu i dobrego samopoczucia. Warto obserwować swoje ciało i nie lekceważyć dyskomfortu i pojawiającego się bólu. Bardzo często pomocne są także spotkania z fizjoterapeutą uroginekologicznym, który swoimi technikami i odpowiednio dobranymi ćwiczeniami pomoże nam przygotować się do zbliżającego się porodu.. Taka praca pozwala nie tylko rozluźnić ciało ale zadbać o mięśnie dna miednicy zapobiegając wielu powikłaniom pojawiającym się po porodzie. Świadome przygotowanie do porodu nie tylko przyniesie przyszłej mamie spokój, poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie ale w dużym stopniu pozwoli na szybszy powrót do pełnej sprawności w okresie połogu. Warto pamiętać, że każdy poród jest inny i nie da się wszystkiego zaplanować. Należy pozostać otwartym na to co wkrótce ma się wydarzyć. Literatura: 1. Bręborowicz B., Położnictwo i ginekologia, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2006. 2. Lindeman O., Ortemberg A., Ciąża i poród naturalny, Bellona, Warszawa 2008. 3. Murkoff H., W oczekiwaniu na dziecko, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2024. 4.Kołacz-Kordzińska Z., POŁÓG – Pierwszy rok życia rodzica, Wydawnictwo Natuli, Szczecin 2023. Umów wizytę – 190zł Konsultacja z fizjoterapeutą Szczegółowy wywiad Testy funkcjonalne i ocena postawy Terapia mięśniowo – powięziowa Indywidualny plan leczenia Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby) Autor artykułu: Katarzyna Zuchniak-Kisiel Ukończyła Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu oraz Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich. W pracy stosuje różne techniki – terapię manualną, pinoterapię, kinesiotaping i terapię mięśniowo – powięziową, bo każde ciało potrzebuje czegoś innego. Do pacjentów podchodzi indywidualnie, dając z siebie zawsze 100%. Autor artykułu: Katarzyna Zuchniak-Kisiel Ukończyła Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu oraz Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich. W pracy stosuje różne techniki – terapię manualną, pinoterapię, kinesiotaping i terapię mięśniowo – powięziową, bo każde ciało potrzebuje czegoś innego. Do pacjentów podchodzi indywidualnie, dając z siebie zawsze 100%.
Mięsień gruszkowaty: Mały sprawca wielkiego bólu.

Zapewne tu jesteś, bo czujesz uciążliwy ból w głębi pośladka, który promieniuje do nogi, a siedzenie na krześle stało się Twoim największym wrogiem. Spokojnie – nie jesteś sam. To, co czujesz, to najprawdopodobniej bunt mięśnia gruszkowatego. Mimo że jest niewielki, potrafi skutecznie uprzykrzyć życie, często „udając” problemy z kręgosłupem, takie jak dyskopatia czy klasyczna rwa kulszowa. Czym dokładnie jest ten mięsień i dlaczego potrafi tak mocno dać się we znaki? Wyjaśnijmy to krok po kroku. Gdzie on jest i co właściwie robi? Mięsień gruszkowaty znajduje się głęboko pod warstwą mięśni pośladkowych. Łączy kość krzyżową z krętarzem większym kości udowej (tą twardą kostką, którą wyczuwasz z boku biodra). Jego rola: Odpowiada przede wszystkim za rotację zewnętrzną biodra (odkręcanie nogi na zewnątrz) oraz pomaga stabilizować miednicę podczas chodzenia czy stania na jednej nodze. Kluczowe sąsiedztwo: Bezpośrednio pod nim (a u niektórych osób nawet przechodząc przez jego środek) przebiega nerw kulszowy – największy nerw w naszym ciele. To właśnie to bliskie sąsiedztwo jest źródłem problemów. Gdy mięsień gruszkowaty staje się zbyt napięty, przykurczony lub obrzęknięty, zaczyna uciskać nerw kulszowy. Efekt? Drętwienie, mrowienie i ból wędrujący z pośladka w dół nogi, czasem aż do samej stopy. Zjawisko to nazywamy zespołem mięśnia gruszkowatego. Dlaczego mięsień gruszkowaty „choruje”? Przyczyn nadmiernego napięcia tego mięśnia może być wiele. Do najczęstszych należą: Długotrwałe siedzenie: Powoduje stały nacisk na mięsień i jego niedokrwienie. Przeciążenia sportowe: Nagłe zwiększenie intensywności biegania lub treningu siłowego bez odpowiedniej regeneracji. Wady postawy: Nierównowaga w obrębie miednicy wymusza na tym mięśniu ciągłą, nadmiarową pracę. Stare urazy: Skręcenia kostki czy urazy kolana z przeszłości mogą sprawić, że ciało zacznie zmieniać sposób chodzenia, co rykoszetem uderzy w pośladek. Jak sobie z tym radzić? Jeśli ból utrudnia Ci codzienne funkcjonowanie, warto wdrożyć kilka prostych nawyków: Rób przerwy w siedzeniu: Wstawaj co 30–40 minut, by choć przez chwilę „rozprostować” biodra. Opróżnij tylną kieszeń: Siedzenie z portfelem w tylnej kieszeni spodni powoduje skrzywienie miednicy i bezpośrednio drażni mięsień gruszkowaty. Delikatne rozciąganie: Ćwiczenia otwierające biodra mogą przynieść ulgę, ale pamiętaj – jeśli ból przy ćwiczeniach się nasila, natychmiast przestań. W przypadku przewlekłego bólu skutecznym rozwiązaniem jest pomoc profesjonalisty. Jedną z możliwości leczenia jest terapia mięśniowo-powięziowa, która pomaga rozluźnić napięte tkanki i przywrócić im ich naturalną elastyczność. Czy Twój ból nasila się głównie rano po wstaniu z łóżka, czy raczej narasta w ciągu dnia podczas pracy przy biurku? Umów wizytę – 190zł Konsultacja z fizjoterapeutą Szczegółowy wywiad Testy funkcjonalne i ocena postawy Terapia mięśniowo – powięziowa Indywidualny plan leczenia Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby) Autor artykułu: Karol Snochowski Skończył fizjoterapię na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Od zawsze jest aktywny fizycznie – biega, jeździ na rowerze i snowboardzie. Powtarza, że to metoda mięśniowo-powięziowa szczególnie go przekonuje, pokazując, jak ważne jest holistyczne podejście do ciała. Zawsze stara się, by pacjenci czuli się komfortowo i w pełni rozumieli proces leczenia. Autor artykułu: Karol Snochowski Skończył fizjoterapię na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Od zawsze jest aktywny fizycznie – biega, jeździ na rowerze i snowboardzie. Powtarza, że to metoda mięśniowo-powięziowa szczególnie go przekonuje, pokazując, jak ważne jest holistyczne podejście do ciała. Zawsze stara się, by pacjenci czuli się komfortowo i w pełni rozumieli proces leczenia.
Kiedy siad powinien niepokoić rodzica ? Jak wspierać dziecko w przyjmowaniu prawidłowego siadu?

Rozwój umiejętności siedzenia to jeden z kluczowych etapów w życiu dziecka. Dla wielu rodziców moment, w którym niemowlę zaczyna siadać, jest powodem do dumy — jednak z punktu widzenia fizjoterapii ważniejsze jest jak dziecko siada, niż kiedy to robi.Nieprawidłowe wzorce siadu mogą prowadzić do utrwalania kompensacji w całym ciele, szczególnie jeśli spojrzymy na rozwój dziecka przez pryzmat terapii mięśniowo-powięziowej. Jak wygląda prawidłowy rozwój siadu?Dziecko zazwyczaj osiąga samodzielny siad między 6. a 9. miesiącem życia. Kluczowe jest jednak to, że powinien on być efektem naturalnego rozwoju, a nie działaniem z zewnątrz. Nie, nie okładamy bobasa poduszkami, żeby za wszelką cenę siedział wcześniej. Nic to nie da, a możemy zafundować dziecku asymetrię. Siad powinien być:• osiągnięty samodzielnie• poprzedzony kontrolą głowy• związany z umiejętnością obrotów i podporów• wynikiem stopniowego budowania stabilizacji Z perspektywy anatomii powięzi rozwój ten opiera się na dojrzewaniu napięcia oraz ślizgu między warstwami tkanek. To nie tylko mięśnie — to współpraca całych łańcuchów powięziowych. Kiedy siad powinien niepokoić? Warto zwrócić uwagę na poniższe sytuacje:1. Zbyt wczesne sadzanie dziecka, sadzenie dziecka „na siłę”:• zaburza naturalne budowanie stabilizacji• przeciąża kręgosłup• ogranicza aktywność struktur głębokich 2. Siad typu „W” – charakterystyczna pozycja z kolanami skierowanymi do przodu i stopami na zewnątrz:• daje pozorną stabilność• wynika z braku kontroli centralnej• obciąża stawy biodrowe i kolanowe 3. Zapadanie się w siadzie, czyli jeśli dziecko:• garbi się• „wisi” na strukturach biernych,może to świadczyć o zaburzonej kontroli napięcia w obrębie tułowia. 4. Asymetria• siad tylko przez jedną stronę• rotacja miednicy• preferowanie jednej ręki jako podporowejTo często efekt nierównomiernego napięcia w łańcuchach powięziowych. 5. Szybkie męczenie się, czyli dziecko, które nie potrafi utrzymać siadu:• podpiera się rękami• szybko zmienia pozycję• unika aktywności,może mieć problem ze stabilizacją centralną. Co się dzieje, gdy mięśnie głębokie ( posturalne ) nie pracują prawidłowo? Wtedy dziecko zaczyna kompensować:• siad „W” → stabilizacja bierna zamiast aktywnej• garbienie → brak wydłużenia osiowego• podpieranie się → brak kontroli centralnej• asymetria → dominacja jednej strony ciała Organizm zawsze „znajdzie sposób”, ale nie zawsze będzie to sposób optymalny. Jak wspierać prawidłowy siad? Nie przyspieszaj rozwoju. Najważniejsze: nie sadzaj dziecka, dopóki samo nie osiągnie tej pozycji. Daj dziecku przestrzeń do ruchu• czas na podłodze• swobodne zmiany pozycji• ograniczenie leżaczków i fotelików Wspieraj rotację i asymetrię• układanie zabawek na boki• zachęcanie do sięgania• pozycje półsiedzące i podpory boczne Zadbaj o jakość ruchuLepszy jest:• krótki, ale aktywny siadniż:• długi, bierny Obserwuj napięcie ciałaZwróć uwagę, czy dziecko:• nie jest nadmiernie sztywne• nie „przelewa się” przez ręceTo może wskazywać na zaburzenia w obrębie powięzi. Kiedy warto zgłosić się do fizjoterapeuty? Jeśli zauważysz:• utrzymujące się asymetrie• brak stabilności w siadzie• preferencję jednej strony• nietypowe wzorce (np. siad „W”)warto skonsultować się ze specjalistą. Podsumowanie Siad to nie tylko kamień milowy w rozwoju dziecka, ale przede wszystkim efekt złożonej współpracy całego układu mięśniowo-powięziowego.Największym błędem jest jego przyspieszanie.Z perspektywy powięziowej dziecko potrzebuje czasu, ruchu i różnorodnych bodźców, aby zbudować stabilność opartą na mięśniach posturalnych a nie kompensacjach. Umów wizytę – 190zł Konsultacja z fizjoterapeutą Szczegółowy wywiad Testy funkcjonalne i ocena postawy Terapia mięśniowo – powięziowa Indywidualny plan leczenia Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby) Autor artykułu: Kinga Łękawska Jest absolwentką fizjoterapii na UJK + ukończone studia z Integracji Sensorycznej oraz terapii neurorozwojowej dzieci. Specjalizuje się w pracy z najmłodszymi, co wymaga ogromnej cierpliwości, ale daje jeszcze większą radość. Poza pracą: górskie wędrówki, a w wolnych chwilach gotowanie i pole dance. Jest mamą bliźniaków więc na nudę nie narzeka – a ciepła kawa to dla niej luksus! Autor artykułu: Kinga Łękawska Jest absolwentką fizjoterapii na UJK + ukończone studia z Integracji Sensorycznej oraz terapii neurorozwojowej dzieci. Specjalizuje się w pracy z najmłodszymi, co wymaga ogromnej cierpliwości, ale daje jeszcze większą radość. Poza pracą: górskie wędrówki, a w wolnych chwilach gotowanie i pole dance. Jest mamą bliźniaków więc na nudę nie narzeka – a ciepła kawa to dla niej luksus!
Zamrożony bark – jak sobie z nim radzić ?

Czym jest zamrożony bark? Zamrożony bark (adhesive capsulitis) to schorzenie charakteryzujące się narastającym bólem oraz znacznym ograniczeniem ruchomości stawu ramiennego – zarówno czynnej, jak i biernej. Pacjenci najczęściej zgłaszają: trudność w unoszeniu ręki nad głowę problem z sięganiem za plecy (np. zapinanie stanika, wkładanie ręki do tylnej kieszeni) ból nocny, szczególnie podczas leżenia na chorej stronie uczucie „zablokowania” barku W klasycznym ujęciu przyczyną jest pogrubienie i przykurcz torebki stawowej. Jednak z perspektywy terapii mięśniowo-powięziowej problem rzadko dotyczy wyłącznie samego stawu. Spojrzenie powięziowe według koncepcji Stecco Koncepcja terapii mięśniowo-powięziowej opracowana przez Luigi Stecco oraz rozwijana przez Antonio Stecco zakłada, że ruch nie jest kontrolowany przez pojedyncze mięśnie, lecz przez całe sekwencje mięśniowo-powięziowe. Każdy ruch (np. zgięcie, odwiedzenie, rotacja) koordynowany jest przez specyficzne punkty w powięzi – tzw. centra koordynacji (CC) i centra fuzji (CF). W przypadku zamrożonego barku dochodzi do: densyfikacji (zagęszczenia) powięzi utraty ślizgu między jej warstwami zaburzenia transmisji napięcia między szyją, klatką piersiową i kończyną górną utrwalenia ochronnych wzorców ruchowych Bark przestaje być problemem lokalnym – staje się elementem dysfunkcji całej linii funkcjonalnej. Mechanizm powstawania zamrożonego barku W ujęciu powięziowym możemy wyróżnić trzy kluczowe mechanizmy: Densyfikacja powięzi Zmiana lepkości substancji podstawowej (kwasu hialuronowego) powoduje utratę ślizgu między warstwami powięzi. Ruch staje się bolesny i ograniczony, a organizm zaczyna go unikać. Zaburzenie koordynacji napięciowej Dochodzi do nierównowagi pomiędzy: zgięciem i wyprostem, rotacją wewnętrzną i zewnętrzną, elewacją i depresją obręczy barkowej. Bark „zamyka się”, ponieważ nie otrzymuje prawidłowej informacji napięciowej z sąsiednich segmentów. Utrwalony wzorzec bólowy Długotrwałe unikanie ruchu prowadzi do: pogorszenia odżywienia tkanek, zmniejszenia zakresu ruchu, dalszego włóknienia i przykurczu. Powstaje błędne koło bólu i sztywności. Rola stresu i czynników psychosomatycznych W praktyce klinicznej zamrożony bark bardzo często pojawia się w okresach długotrwałego stresu i przeciążenia emocjonalnego. Przewlekły stres powoduje: stałą aktywację układu współczulnego wzrost napięcia mięśniowego zaburzenia mikrokrążenia zmianę właściwości ślizgowych powięzi Z perspektywy biologicznej stres zwiększa lepkość substancji podstawowej powięzi, sprzyja jej densyfikacji oraz utrwala ochronne wzorce napięciowe. Obręcz barkowa jest obszarem silnie powiązanym z reakcją obronną organizmu. U wielu pacjentów objawy pojawiają się po okresie: nadmiernej odpowiedzialności zawodowej przeciążenia obowiązkami konfliktów rodzinnych braku regeneracji Ciało reaguje ograniczeniem ruchu w miejscu, które przez długi czas funkcjonowało w podwyższonym napięciu. Dodatkowo przewlekły stres obniża próg bólowy i zwiększa nadwrażliwość układu nerwowego, co sprawia, że nawet niewielki ruch może być odbierany jako silnie bolesny. Etapy zamrożonego barku Klinicznie wyróżnia się trzy fazy: Faza zamrażania (freezing phase) – dominują ból i narastające ograniczenie ruchu Faza zamrożenia (frozen phase) – ból zmniejsza się, ale sztywność pozostaje Faza odmrażania (thawing phase) – stopniowy powrót ruchomości W terapii mięśniowo-powięziowej podejście dostosowuje się do aktualnej fazy procesu. Terapia mięśniowo-powięziowa w leczeniu zamrożonego barku Diagnostyka Badanie obejmuje nie tylko bark, ale również: odcinek szyjny odcinek piersiowy połączenie żebrowo-łopatkowe przeponę łańcuchy przednie i tylne kończyny górnej Celem jest identyfikacja punktów powięziowych odpowiedzialnych za zaburzoną koordynację. Terapia manualna Precyzyjne opracowanie wybranych punktów powięziowych prowadzi do: przywrócenia ślizgu zmniejszenia densyfikacji poprawy transmisji sił redukcji bólu Choć praca manualna może być intensywna, jej efektem często jest szybka poprawa zakresu ruchu. Integracja ruchowa i regulacja układu nerwowego Po terapii manualnej kluczowe jest: przywrócenie kontroli łopatki poprawa ruchomości odcinka piersiowego reedukacja wzorców ruchowych praca z oddechem przeponowym regulacja napięcia układu nerwowego Włączenie elementów pracy z oddechem i redukcji stresu zwiększa trwałość efektów terapeutycznych. Dlaczego podejście powięziowe jest skuteczne? Ponieważ: nie koncentruje się wyłącznie na torebce stawowej uwzględnia całą sieć powiązań powięziowych łączy aspekt mechaniczny z neurofizjologicznym bierze pod uwagę wpływ stresu i przeciążenia Dzięki temu terapia działa nie tylko na objaw, ale również na mechanizm jego powstawania. Umów wizytę – 190zł Konsultacja z fizjoterapeutą Szczegółowy wywiad Testy funkcjonalne i ocena postawy Terapia mięśniowo – powięziowa Indywidualny plan leczenia Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby) Autor artykułu: Michał Łękawski Jest fizjoterapeutą i absolwentem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego pasja do piłki nożnej trwa od lat, i choć kontuzje zatrzymały go w sporcie, to właśnie to zainspirowało go do pomocy innym w ich walce z bólem i ograniczeniami zdrowotnymi. Zaufanie pacjentów to dla niego największa motywacja. Autor artykułu: Michał Łękawski Jest fizjoterapeutą i absolwentem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego pasja do piłki nożnej trwa od lat, i choć kontuzje zatrzymały go w sporcie, to właśnie to zainspirowało go do pomocy innym w ich walce z bólem i ograniczeniami zdrowotnymi. Zaufanie pacjentów to dla niego największa motywacja.
Spłaszczenie główki u niemowlaka – jak sobie z nim radzić?

Spłaszczenie główki u niemowlaka to częsty problem, który wymaga uważnej obserwacji, oraz odpowiednich działań. Wczesna reakcja pozwala uniknąć utrwalenia deformacji i wspiera prawidłowy rozwój dziecka. Wyróżniamy deformacje głowy: Plagiocefalia pozycyjna (deformacyjna) – najczęstsza forma, powstaje w wyniku długotrwałego ucisku główki na jedną stronę. Brachycefalia – równomierne spłaszczenie potylicy. Dolichocephaly (dolichocefalia) to wydłużony, wąski kształt głowy – czaszka jest dłuższa w wymiarze przednio-tylnym i węższa poprzecznie. Scaphocefalia / Kraniostenoza – powstaje w wyniku przedwczesnego zrośnięcia szwów czaszkowych, wymaga konsultacji chirurgicznej. Skąd bierze się spłaszczenie główki? Czaszka noworodka jest miękka i podatna na kształtowanie, ponieważ kości czaszki nie są jeszcze zrośnięte. Dzięki temu dziecko może przejść przez kanał rodny podczas porodu, a mózg ma miejsce na dalszy rozwój. Jednak ta elastyczność sprawia też, że długotrwały ucisk w jednym miejscu może powodować odkształcenia. Najczęstsze przyczyny spłaszczenia główki to: -leżenie zawsze w tej samej pozycji (np. na plecach z głową zwróconą w jedną stronę),- długie przebywanie w foteliku samochodowym, bujaczku lub leżaczku,- asymetria, zaburzenia napięcia mięśniowego lub kręcz szyi,- wcześniactwo,- poród z użyciem próżnociągu lub kleszczy.- Ograniczona przestrzeń w życiu płodowym (np. ciąża mnoga) Jak zapobiegać i korygować spłaszczenie główki? Większość łagodnych deformacji można wyrównać, wprowadzając kilka prostych nawyków.– Zmiana ułożenia głowyChoć dziecko powinno spać zawsze na plecach, należy zmieniać kierunek ułożenia głowy. Raz w lewą, raz w prawą stronę – np. przez zmianę położenia w łóżeczku, zabawek czy kierunku z którego pada światło. Dzięki temu główka nie jest stale uciskana w tym samym miejscu.– Noszenie i zmiana pozycjiWarto pamiętać podczas noszenia o prawidłowym ułożeniu noworodka w pozycji fasolki. Należy zwrócić uwagę na symetrię, szerokie ustawienie bioder. Natomiast należy unikać pozycji pionowej która często wymusza odgięcie głowy i nasilenie asymetrii. Dobrym rozwiązaniem jest również chustowanie które pozwala zmienić pozycję noszenia.– Czas na brzuchuPodczas kangurowania noworodek leży pionowo lub półpionowo na klatce piersiowej rodzica, głowa ustawiona jest raz w lewą, raz w prawą stronę – dziecko samo przekłada głowę co wzmacnia jego obręcz barkową oraz mięśnie szyi.– Stymulacja symetriiUstawienie zabawek, lustra lub twarzy po różnych stronach dziecka, aby zachęcać je do obracania głowy w obie strony. Jeśli zauważysz, że maluch zawsze patrzy tylko w jedną stronę, warto skonsultować to z fizjoterapeutą – może być potrzebna praca nad asymetrią czy napięciem mięśniowym. Wczesna terapia jest bardzo skuteczna – największe efekty uzyskuje się w pierwszych miesiącach życia.– OrtezyPoduszka korygująca asymetrię – wymusza równomierny nacisk na głowę co wpływa na prawidłowe ustawienie głowy i koryguje asymetrię czaszki. Należy pamiętać, że poduszkę można stosować zawsze pod kontrolą opiekuna.W bardzo zaawansowanych przypadkach warto rozważyć zastosowanie specjalnej ortezy czaszkowej. Terapia kaskowa prowadzona jest pod okiem specjalistów i zwykle rozpoczyna się między 4 a 8 miesiącem życia.– Fizjoterapia Jak terapia mięśniowo-powięziowa pomaga przy spłaszczeniu główki? Terapia mięśniowo-powięziowa to delikatna technika manualna, której celem jest przywrócenie prawidłowego napięcia i elastyczności powięzi – cienkiej błony otaczającej mięśnie, narządy i inne struktury ciała. U niemowląt powięź jest wyjątkowo podatna na napięcia powstałe podczas:- porodu (np. długotrwały poród, użycie próżnociągu lub kleszczy),- niewłaściwego ułożenia w macicy,- asymetrycznego napięcia mięśni (kręcz szyi, preferencja jednej strony).Napięcia te mogą ograniczać ruchomość szyi i powodować, że dziecko częściej obraca głowę tylko w jedną stronę, co z czasem prowadzi do spłaszczenia potylicy. Terapia mięśniowo-powięziowa ma kilka kluczowych efektów: 1. Uwalnia napięcia tkanek miękkich – delikatne techniki poprawiają elastyczność mięśni szyi, barków i czaszki.2. Ułatwia obracanie głowy w obie strony – dziecko zaczyna samodzielnie i symetrycznie poruszać główką.3. Poprawia ukrwienie i ruchomość struktur czaszki – co sprzyja prawidłowemu kształtowaniu się głowy.4. Wspiera ogólny rozwój ruchowy i napięcie mięśniowe – pomaga też w karmieniu (jeśli napięcie utrudnia ssanie).Często terapia mięśniowo-powięziowa jest łączona z ćwiczeniami symetryzującymi i mobilizującymi szyję i zaleceniami dotyczącymi ułożenia dziecka w domu. W takim podejściu przynosi najlepsze efekty. Kiedy zgłosić się do specjalisty? Jeśli po kilku tygodniach stosowania domowych metod nie widzisz poprawy, warto zasięgnąć porady specjalisty. Skonsultuj się z:- pediatrą – oceni stopień spłaszczenia i wykluczy inne przyczyny,- fizjoterapeutą dziecięcym – pokaże ćwiczenia i techniki pozycjonowania,- ortopedą lub neurochirurgiem – w rzadkich przypadkach może zalecić tzw. terapię kaskową, czyli noszenie specjalnego kasku korygującego kształt główki.Wczesna interwencja jest kluczem – im młodsze dziecko, tym łatwiej wyrównać asymetrię. Podsumowanie Spłaszczenie główki u niemowlęcia to częsty, zwykle przejściowy problem, który można skutecznie zniwelować poprzez codzienną pielęgnację i zmianę pozycji ułożenia głowy dziecka. Regularne ćwiczenia i kontrola symetrii to najprostsze sposoby, by główka malucha rozwijała się prawidłowo. A jeśli masz wątpliwości – nie zwlekaj z wizytą u specjalisty. Wczesne działanie przynosi najlepsze efekty. Bibliografia: 1. Pietrzyk, J. J., Kawalec, W. (red.). Pediatria. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2021.2. Polskie Towarzystwo Pediatryczne. Zalecenia dotyczące profilaktyki zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS) i ułożenia niemowlęcia do snu. Warszawa, 2022.3. Czerniawska, K., Bober, M. Asymetria ułożeniowa i spłaszczenie główki u niemowląt – diagnostyka i postępowanie fizjoterapeutyczne. Nowa Pediatria, 2020; 2: 52–57.4. Polskie Towarzystwo Fizjoterapii Dziecięcej. Standardy pracy fizjoterapeuty z niemowlętami z asymetrią ułożeniową i plagiocefalią. Warszawa, 2023.5. Upledger, J. E., Vredevoogd, J. D. Craniosacral Therapy. Eastland Press, 1983. Autor artykułu: Ilona Szymańska – Pióro Sport towarzyszy jej od zawsze – przez lata tańczyła w kieleckim zespole i rozwijała swoją pasję do ruchu. Ukończyła Uniwersytet Jana Kochanowskiego i specjalizuje się w fizjoterapii dzieci z różnymi wyzwaniami rozwojowymi. Uwielbia obserwować, jak pacjenci robią postępy – to największa możliwa motywacja. Autor artykułu: Ilona Szymańska – Pióro Sport towarzyszy jej od zawsze – przez lata tańczyła w kieleckim zespole i rozwijała swoją pasję do ruchu. Ukończyła Uniwersytet Jana Kochanowskiego i specjalizuje się w fizjoterapii dzieci z różnymi wyzwaniami rozwojowymi. Uwielbia obserwować, jak pacjenci robią postępy – to największa możliwa motywacja.
Rwa barkowa – objawy, przyczyny, leczenie.

Rwa barkowa to cały zestaw objawów w obrębie stawu ramiennego, szyi i kończyny górnej. W piśmiennictwie opisywane jest jako podrażnienie korzeni nerwowych w odcinku szyjnym kręgosłupa, przez przepukliny, zwężenie kanału kręgowego (stenoza), czy zmiany zwyrodnieniowe. Objawy rwy barkowej są dość charakterystyczne: -rwący ból, mrowienia lub drętwienia całej kończyny górnej -ból promieniowany do łopatki, rzadziej do odcinka szyjnego -osłabienie poszczególnych grup mięśniowych w zależności od miejsca ucisku Ból bardzo często pojawia i wręcz nasila się w spoczynku, często nie dając spać pacjentowi i wymusza szukanie odciążających pozycji. W zależności od miejsca ucisku objawy mogą upośledzać funkcję dłoni – osłabienie chwytu, zgięcie lub wyprost stawu łokciowego, ruchy stawu ramiennego – ograniczenie zakresów ruchomości. Przyczyny powstawania rwy barkowej: Przyczyny rwy barkowej najczęściej pochodzą ze stylu życia pacjenta: – brak ruchu, zwiększone napięcie mięśniowe w obrębie łopatki, odcinka szyjnego kręgosłupa czy stawie barkowym -siedzący tryb życia, praca wymagająca tych samych powtarzalnych czynności -przebyte urazy i operacja stawu ramiennego -wady postawy i przewlekły stres. Z punktu widzenia terapii mięśniowo- powięziowej – zdecydowanie najczęstszą przyczyną jest napięcie mięśniowe, które powoduję sztywność tkanek miękkich i zaburza ich funkcje. Szacuję się, że tylko niewielki procent objawów pochodzi od rzeczywistego ucisku na korzeń nerwowy. Długotrwałe napięcia, mogą powodować uwięźnięcie nerwów i dawać takie same objawy jak przy radikulopatii. Objawy mogą utrzymywać się nawet kilka tygodni w zależności od stopnia podrażnienia nerwów i wymagają od pacjenta regularnych ćwiczeń i sesji terapii manualnych. Jeśli objawy rzeczywiście pochodzą od ucisku na korzeń nerwowy leczenie może się wydłużyć nawet do kilku miesięcy. Natomiast fizjoterapia jest niezastąpiona w redukowaniu bólu, przywracaniu siły i funkcji porażonych mięśni i wracaniu do pełnej sprawności. Bibliografia: 1.Childs JD et al. (2008). Neck pain: Clinical practice guidelines. J Orthop Sports Phys Ther. Piskorz J., Iłżecka J., Wójcik G., , Interwencyjne metody leczenia bólu w obrębie barku, Zdrowie i Dobrostan, 2/2014. http://www.neuroanatomy.wisc.edu/SClinic/Radiculo/brachialgia.htm Umów wizytę – 190zł Konsultacja z fizjoterapeutą Szczegółowy wywiad Testy funkcjonalne i ocena postawy Terapia mięśniowo – powięziowa Indywidualny plan leczenia Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby) Autor artykułu: Marcin Mołdawa Absolwent Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Sport to dla niego codzienność – biega, uczęszcza do siłowni. Uważa terapię mięśniowo – powięziową za najlepszy środek pozbycia się wszelkich dolegliwości, a każdy dzień w pracy uważa za możliwość, by pomóc komuś wrócić do pełnej sprawności. Autor artykułu: Marcin Mołdawa Absolwent Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Sport to dla niego codzienność – biega, uczęszcza do siłowni. Uważa terapię mięśniowo – powięziową za najlepszy środek pozbycia się wszelkich dolegliwości, a każdy dzień w pracy uważa za możliwość, by pomóc komuś wrócić do pełnej sprawności.