Blizna jest naturalnym efektem gojenia tkanek. Powstaje po urazie, operacji lub innym uszkodzeniu i ma przywrócić ciągłość oraz wytrzymałość tkanek. Czasami jednak proces gojenia wpływa na ich elastyczność i wzajemne przesuwanie się.
Może to powodować:
* uczucie ciągnięcia,
* sztywność,
* tkliwość,
* dyskomfort podczas ruchu,
* ograniczenie zakresu ruchu,
* napięcie odczuwane również poza samą blizną.
Dlatego bliznę warto oceniać nie tylko pod względem wyglądu, ale przede wszystkim jej wpływu na funkcję i ruch.
Blizna to nie tylko zmiana na skórze.
Blizna może obejmować więcej niż widoczną warstwę skóry. W zależności od rodzaju urazu lub zabiegu zmiany mogą dotyczyć również tkanki podskórnej, powięzi, mięśni i głębiej położonych struktur. W trakcie gojenia tkanki przebudowują się, a włókna kolagenowe zmieniają swoją organizację. W niektórych przypadkach może to ograniczać ślizg poszczególnych warstw względem siebie. W efekcie pacjent może mieć wrażenie, że blizna „ściąga” okoliczne tkanki albo ogranicza ruch. Organizm może również zacząć kompensować to ograniczenie poprzez zmianę wzorca ruchowego i przeciążanie innych obszarów.
Jak na bliznę patrzy terapia powięziowa według Stecco?
Powięź to ciągły system tkanki łącznej, który otacza i łączy mięśnie oraz inne struktury. W koncepcji Luigi Stecco szczególne znaczenie ma powięź głęboka i jej zdolność do przesuwania się względem sąsiednich warstw. Według tego modelu ograniczenie ruchu może być związane z tzw. densyfikacją powięzi, czyli zmianą jej właściwości mechanicznych i pogorszeniem ślizgu tkanek.
Terapia nie polega więc wyłącznie na mechanicznym „rozmasowaniu” blizny. Fizjoterapeuta analizuje ruch pacjenta, ocenia napięcie i palpacyjnie sprawdza wybrane obszary powięzi. W koncepcji Stecco wykorzystywane są między innymi Centra Koordynacji oraz Centra Fuzji, czyli określone obszary związane z organizacją napięć i ruchu w układzie mięśniowo-powięziowym.


Czy trzeba pracować bezpośrednio na bliźnie?
Nie zawsze.
Jeżeli ograniczenie ruchu wynika z zaburzenia napięcia w określonej sekwencji mięśniowo-powięziowej, terapeuta może pracować również w pewnej odległości od blizny. Przykładowo po operacji kolana ocenie może podlegać nie tylko sama blizna, ale także sposób poruszania całą kończyną, zakres ograniczonego ruchu oraz napięcie w innych obszarach powięzi. W tym podejściu miejsce odczuwania problemu nie zawsze jest miejscem, które wymaga bezpośredniej terapii. Badania dotyczące Fascial Manipulation® opisywały również efekty pracy w punktach oddalonych od obszaru bólowego, zgodnie z założeniami modelu powięziowego.
Jaki jest cel terapii?
Celem terapii nie jest „rozbijanie” ani usuwanie blizny. Terapia manualna nie przywraca tkanki do stanu sprzed urazu. Jej zadaniem może być poprawa ruchomości tkanek, zmniejszenie uczucia ciągnięcia i ułatwienie wykonywania ruchu. W praktyce pacjent może odczuć:
* zwiększenie zakresu ruchu,
* zmniejszenie bólu lub tkliwości,
* mniejsze napięcie w okolicy blizny,
* większą swobodę ruchu,
* poprawę funkcji operowanej lub kontuzjowanej okolicy.
Czy każdą bliznę można mobilizować?
Nie.
Sposób i moment rozpoczęcia terapii zależą od rodzaju blizny, czasu od zabiegu lub urazu oraz aktualnego stanu tkanek. Świeża rana, niezagojona tkanka, aktywny stan zapalny lub powikłania pooperacyjne wymagają najpierw odpowiedniej oceny medycznej. Nie każda blizna ogranicza ruch i nie każda wymaga terapii. Najważniejsze jest ustalenie, czy powoduje dolegliwości albo wpływa na funkcjonowanie pacjenta.
Terapia powięziowa jako część rehabilitacji.
Praca manualna powinna być połączona z aktywnym postępowaniem, między innymi:
* ćwiczeniami zakresu ruchu,
* treningiem siły,
* ćwiczeniami kontroli motorycznej,
* reedukacją wzorca ruchowego,
* stopniowym obciążaniem operowanej lub kontuzjowanej okolicy,
* edukacją pacjenta.
Dzięki temu poprawa uzyskana podczas terapii manualnej może zostać wykorzystana w codziennym ruchu.
Podsumowanie
Blizna może wpływać na ruch nie tylko w swoim bezpośrednim otoczeniu. Zmiana ślizgu tkanek może prowadzić do napięcia, ograniczenia zakresu ruchu i kompensacji w innych częściach ciała.
W podejściu mięśniowo-powięziowym według Stecco ocenia się nie tylko samą bliznę, ale również sposób poruszania się pacjenta i pracę całego układu mięśniowo-powięziowego.
Celem terapii nie jest usunięcie blizny, lecz poprawa ruchomości tkanek, zmniejszenie dolegliwości i odzyskanie możliwie prawidłowej funkcji.
Treść zweryfikowana medycznie dnia: 28.08.2026 – fizjoterapeuta Michał Łękawski
- Konsultacja z fizjoterapeutą
- Szczegółowy wywiad
- Testy funkcjonalne i ocena postawy
- Terapia mięśniowo – powięziowa
- Indywidualny plan leczenia
- Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby)
Autor artykułu:
Michał Łękawski
Prawo do wykonywania zawodu fizjoterapeuty o numerze 61006
Jest fizjoterapeutą i absolwentem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego pasja do piłki nożnej trwa od lat, i choć kontuzje zatrzymały go w sporcie, to właśnie to zainspirowało go do pomocy innym w ich walce z bólem i ograniczeniami zdrowotnymi.
Zaufanie pacjentów to dla niego największa motywacja.
Autor artykułu:
Michał Łękawski
Jest fizjoterapeutą i absolwentem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego pasja do piłki nożnej trwa od lat, i choć kontuzje zatrzymały go w sporcie, to właśnie to zainspirowało go do pomocy innym w ich walce z bólem i ograniczeniami zdrowotnymi.
Zaufanie pacjentów to dla niego największa motywacja.