Szumy uszne i zawroty głowy – problem wykraczający poza narząd słuchu
Szumy uszne (tinnitus) oraz zawroty głowy należą do dolegliwości, które znacząco obniżają komfort życia pacjentów. Charakterystyczne dzwonienie, piszczenie, szumienie czy uczucie wirowania otoczenia mogą prowadzić do problemów z koncentracją, snem, a nawet powodować przewlekły stres i lęk.
Choć wiele osób kojarzy te objawy wyłącznie z chorobami ucha wewnętrznego, coraz więcej badań i obserwacji klinicznych wskazuje, że ich przyczyną mogą być również zaburzenia w obrębie układu mięśniowo-powięziowego, szczególnie w rejonie szyi, stawu skroniowo-żuchwowego oraz obręczy barkowej.
W takich przypadkach istotną rolę może odegrać terapia mięśniowo-powięziowa, której celem jest przywrócenie prawidłowego napięcia tkanek oraz poprawa funkcjonowania struktur odpowiedzialnych za utrzymanie równowagi i prawidłowe przewodzenie bodźców nerwowych.
Przewlekłe przeciążenia, stres, urazy czy nieprawidłowa postawa mogą prowadzić do powstawania napięć powięziowych i nadmiernego spięcia mięśniowego. W konsekwencji dochodzi do zaburzeń ruchomości, pogorszenia ukrwienia oraz zwiększonego drażnienia struktur nerwowych.
Związek między napięciem mięśniowym a szumami usznymi
Wielu pacjentów cierpiących na szumy uszne nie wykazuje istotnych zmian w badaniach audiologicznych. W takich sytuacjach źródłem problemu mogą być tzw. szumy somatosensoryczne, których powstawanie związane jest z nieprawidłowymi sygnałami docierającymi z mięśni i stawów do ośrodkowego układu nerwowego.Szczególne znaczenie mają:
Mięśnie podpotyliczne:
Nadmierne napięcie mięśni znajdujących się u podstawy czaszki może wpływać na funkcjonowanie nerwów oraz naczyń krwionośnych zaopatrujących struktury głowy i szyi. Często obserwuje się u takich pacjentów współistniejące bóle głowy, uczucie ucisku w potylicy oraz szumy uszne.
Mięśnie żucia i staw skroniowo-żuchwowy
Dysfunkcje stawu skroniowo-żuchwowego bardzo często współwystępują z szumami usznymi. Wynika to z bliskiego sąsiedztwa anatomicznego oraz wspólnego unerwienia części struktur odpowiedzialnych za słuch i ruch żuchwy.Pacjenci mogą zauważać nasilenie szumów podczas zaciskania zębów, żucia lub poruszania żuchwą.
Obręcz barkowa i mięśnie szyi
Przewlekłe napięcie mięśni czworobocznych, mostkowo-obojczykowo-sutkowych oraz mięśni pochyłych może zaburzać biomechanikę odcinka szyjnego kręgosłupa i wpływać na odbiór bodźców proprioceptywnych odpowiedzialnych za orientację przestrzenną.
Dlaczego napięcia tkanek mogą wywoływać zawroty głowy?
Utrzymanie równowagi wymaga współpracy trzech układów:
* wzroku,
* błędnika,
* receptorów czucia głębokiego znajdujących się w mięśniach i stawach.
Szczególnie duże znaczenie mają receptory obecne w mięśniach szyi. To właśnie one przekazują do mózgu informacje o położeniu głowy względem reszty ciała.
Jeżeli mięśnie szyi są przewlekle napięte, przeciążone lub objęte zmianami powięziowymi, mogą wysyłać nieprawidłowe informacje do układu nerwowego. W efekcie dochodzi do konfliktu pomiędzy sygnałami pochodzącymi z błędnika, wzroku i receptorów szyjnych, co może objawiać się:
* uczuciem niestabilności,
* zawrotami głowy,
* dezorientacją przestrzenną,
* uczuciem „pływania” lub „kołysania”.


Jak terapia mięśniowo-powięziowa pomaga pacjentom?
Redukcja nadmiernego napięcia mięśniowego
Jednym z głównych celów terapii jest zmniejszenie napięcia w obrębie szyi, karku, obręczy barkowej oraz mięśni żucia. Dzięki temu możliwe jest ograniczenie nieprawidłowych bodźców docierających do układu nerwowego.
Poprawa ruchomości tkanek
Praca na powięziach pozwala przywrócić prawidłowy ślizg pomiędzy poszczególnymi warstwami tkanek. Zmniejszenie restrykcji poprawia biomechanikę całego regionu głowy i szyi.
Normalizacja funkcji stawu skroniowo-żuchwowego
W przypadku współistniejących zaburzeń narządu żucia terapia może zmniejszyć przeciążenia wpływające na okolice ucha oraz struktury odpowiedzialne za przewodzenie bodźców słuchowych.
Poprawa propriocepcji
Zmniejszenie napięcia mięśni szyi poprawia jakość informacji przekazywanych do mózgu przez receptory czucia głębokiego. Dzięki temu układ równowagi może funkcjonować bardziej efektywnie.
Ograniczenie wpływu przewlekłego stresu
Stres jest jednym z najczęstszych czynników nasilających zarówno szumy uszne, jak i zawroty głowy. Terapia manualna wpływa na obniżenie aktywności układu współczulnego, wspierając proces regeneracji organizmu.
Kiedy warto rozważyć terapię mięśniowo-powięziową?
Konsultacja fizjoterapeutyczna może być szczególnie pomocna, gdy:
* badania laryngologiczne nie wykazały jednoznacznej przyczyny szumów usznych,
* objawy nasilają się podczas ruchów szyi lub żuchwy,
* występują przewlekłe bóle karku i głowy,
* pojawia się uczucie napięcia w obręczy barkowej,
* zawrotom głowy towarzyszy sztywność odcinka szyjnego,
* objawy rozpoczęły się po urazie szyi lub kręgosłupa.
Podsumowanie
Szumy uszne i zawroty głowy nie zawsze mają swoje źródło w samym narządzie słuchu czy błędniku. Coraz częściej zwraca się uwagę na rolę zaburzeń mięśniowo-powięziowych, szczególnie w obrębie szyi, stawu skroniowo-żuchwowego oraz obręczy barkowej.
Terapia mięśniowo-powięziowa może stanowić wartościowe uzupełnienie procesu diagnostyczno-terapeutycznego poprzez redukcję napięć tkanek, poprawę funkcji układu nerwowego oraz przywrócenie prawidłowej biomechaniki całego kompleksu głowa–szyja. U wielu pacjentów przekłada się to na zmniejszenie nasilenia objawów i poprawę jakości życia.
Treść zweryfikowana medycznie dnia: 25.06.2026 – fizjoterapeuta Michał Łękawski
- Konsultacja z fizjoterapeutą
- Szczegółowy wywiad
- Testy funkcjonalne i ocena postawy
- Terapia mięśniowo – powięziowa
- Indywidualny plan leczenia
- Ćwiczenia do domu (w razie potrzeby)
Autor artykułu:
Michał Łękawski
Prawo do wykonywania zawodu fizjoterapeuty o numerze 61006
Jest fizjoterapeutą i absolwentem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego pasja do piłki nożnej trwa od lat, i choć kontuzje zatrzymały go w sporcie, to właśnie to zainspirowało go do pomocy innym w ich walce z bólem i ograniczeniami zdrowotnymi.
Zaufanie pacjentów to dla niego największa motywacja.
Autor artykułu:
Michał Łękawski
Jest fizjoterapeutą i absolwentem Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego pasja do piłki nożnej trwa od lat, i choć kontuzje zatrzymały go w sporcie, to właśnie to zainspirowało go do pomocy innym w ich walce z bólem i ograniczeniami zdrowotnymi.
Zaufanie pacjentów to dla niego największa motywacja.